Falstart biblioteki online
Najnowszy projekt Unii Europejskiej - ogólnodostępna, wirtualna biblioteka - zakończyła swój żywot w sieci zaledwie w kilka godzin po premierze. Twórcy serwisu, dla którego podwoje otworzyły największe europejskie muzea, biblioteki narodowe oraz archiwa, nie spodziewali się tak ogromnego zainteresowania projektem. W każdej godzinie stronę odwiedzało ponad 10 mln użytkowników, dwukrotnie więcej niż przewidywano.
- Tysiące użytkowników wyszukiwało w tym samym czasie zwrotu “Mona Lisa” - wyjaśnia rzecznik Komisji Europejskiej. - To potwierdza tylko, że warto to robić, kultura europejska cieszy się taką popularnością, jakiej nie przewidywaliśmy nawet w najśmielszych marzeniach.
Użytkownicy wchodzący na stronę Europeana.eu dowiadują się, że strona jest czasowo niedostępna ze względu na ogromne zainteresowanie ze strony internautów, a ponowny start planowany jest na połowę grudnia. W celu uniknięcia dalszych komplikacji twórcy projektu podwoili liczbę serwerów oraz wprowadzili pewne poprawki, które umożliwić mają funkcjonowanie biblioteki.
Największą ilością odwiedzin pochwalić się mogą internauci z Niemiec, Francji i Hiszpanii, jedynie 4 proc. użytkowników zainteresowanych europejskim dziedzictwem kulturowym pochodziło z terytorium Stanów Zjednoczonych.
Źródło: MediaRun.pl