Kto tu rządzi?
Przeczytaj jak łagodnie i mądrze wprowadzić dziecko w magiczny świat nowych smaków. Kilkumiesięczne niemowlę nie krytykuje wprost, ale jego zadowolona minka lub grymas połączony z pluciem są świetnym weryfikatorem smaków, które sobie wybiera. Ważne by poznawał ich jak najwięcej i żeby mama zbyt szybko nie poddawała się przy próbowaniu nowości. Dla dziecka karmionego do tej pory tylko mlekiem – to duży szok smakowy.
Gdy nadchodzi czas rozszerzania diety maluszka, z jednej strony mamy bardzo się cieszą i wręcz oczekują tego dnia, gdy z mlecznej monotonii będzie można powoli przechodzić w świat bardziej urozmaiconych doznań smakowych, ale z drugiej strony dobrze wiedzą, że czeka je nie lada wyzwanie. Czytają poradniki, czatują z innymi mamami, sprawdzają na portalach parentingowych: co, kiedy i jak wprowadzać do diety dziecka, aby było w odpowiednim momencie i dobranych właściwie do wieku dziecka proporcjach.
Według zaleceń pediatrów dzieciom karmionym wyłącznie piersią powinno się wprowadzać pierwsze, inne niż mleko, posiłki dopiero po szóstym miesiącu, natomiast niemowlęta karmione mlekiem modyfikowanym nieco wcześniej potrzebują odżywczych składników i ich dietę powinno się urozmaicać już po czwartym miesiącu życia. Więcej czytaj w artykule o niejadkach.