Polska przyroda oczami Polaków i obcokrajowców
Przyroda Europy jest od wieków przekształcana przez człowieka. Kiedy Polskę porastały jeszcze ogromne puszcze złożone z buków, dębów, lip i grabów, Platon (427–347 p.n.e.) zauważył powodowane przez ludzi spustoszenia w przyrodzie Grecji. W ciągu ostatnich 200 lat, a szczególnie szybko po drugiej wojnie światowej, przyroda w Europie Zachodniej została przekształcona przez gospodarkę człowieka – uproszczona, spłaszczona, pozbawiona wielu gatunków i wielu relacji między poszczególnymi składnikami ekosystemów.
Na skutek tego, wiele gatunków roślin i zwierząt zmniejszyło drastycznie liczebność albo nawet zupełnie wyginęło. Środowisko przyrodnicze zastąpione zostało cywilizacyjnym środowiskiem ludzi – zurbanizowanym, przesyconym techniką i zanieczyszczonym.
W naszym kraju zmiany wywoływane przez gospodarkę przebiegały wolniej i z opóźnieniem w stosunku do tego, co działo się na zachodzie Europy. Stąd na terenie Polski zachowały się gatunki i rodzaje siedlisk zanikające już na zachód od naszych granic. Populacje wielu gatunków są u nas liczniejsze, ale jeszcze ważniejsze jest to, że wiele ekosystemów w Polsce zachowało więcej naturalnych składników. Bogactwo roślin i zwierząt jest u nas, mimo wszystko, pełniejsze i bliższe pierwotnego ich składu. A znaczną część tego bogactwa utrzymuje się na terenach rolniczych, dzięki ich zróżnicowaniu i urozmaiceniu miedzami, zadrzewieniami oraz małymi zbiornikami wodnymi.
Dzięki wielowiekowej ochronie przetrwał w Polsce ostatni skrawek ogromnych niegdyś europejskich puszcz – Puszcza Białowieska. Dzięki temu możemy zobaczyć jak niegdyś wyglądała przyroda środkowej Europy i badać jak działa prawdziwy, nie uszkodzony i nie podporządkowany człowiekowi ekosystem. Tu możemy dowiedzieć się najwięcej o prawach rządzących przyrodą.
W Polsce zdołano ocalić od zagłady żubra i dziś ten gatunek, choć zdany jest na opiekę człowieka, ma szansę pomyślnie przetrwać. Dziś stoi przed nami zadanie ocalenia wodniczki – małego ptasiego gatunku, który gniazduje niemal wyłącznie w Polsce i na Białorusi, a na zimę odlatuje do Afryki.
Ponieważ przyroda w Polsce jest mniej przekształcona i mniej zniszczona niż w Europie Zachodniej ludzie przyjeżdżający stamtąd natychmiast to zauważają. Wielu Anglików czy Holendrów, którzy pamiętają swe kraje sprzed 50-60 lat, widząc polską przyrodę mówi: “Tak wyglądała przyroda mojego dzieciństwa. Nie sądziłem, że jeszcze ją kiedyś zobaczę, a znalazłem ją w Polsce.”