Vademecum energetyczne
Kwestia certyfikatów energetycznych powraca jak bumerang, coraz więcej uwagi poświęcają jej również internetowe media. Rośnie niepewność, czy zdążymy uporać się z aktami wykonawczymi do unijnej dyrektywy i tym samym czy unikniemy potężnych kar finansowych. To podgrzewa dodatkowo atmosferę wokół tematu, który budzi wciąż liczne wątpliwości i kontrowersje.
Celem dyrektywy jest promowanie poprawiania charakterystyki energetycznej budynków w krajach UE, z uwzględnieniem lokalnych warunków klimatycznych, wewnętrznych wymagań klimatycznych oraz opłacalności.
Rosnące zanieczyszczenie środowiska, zwiększona emisja CO2 do atmosfery są głównymi przyczynami efektu cieplarnianego i niepokojących zmian klimatu. Powstrzymać możemy je w jeden sposób. Już dziś należy zacząć racjonalnie gospodarować energią elektryczną. Oszczędzając ją ograniczamy emisję gazów cieplarnianych. A jeśli uświadomimy sobie, że niemal 40% całkowitego zużycia energii przypada na budownictwo, nikogo nie powinny dziwić unijne dyrektywy, które koncentrują się na racjonalizacji zużycia energii w budynkach, zwłaszcza, jeśli chodzi o ogrzewanie czy chłodzenie pomieszczeń, ich oświetlenie oraz przygotowanie ciepłej wody użytkowej. Więcej informacji tutaj.